Hakuro H24 to skośny pędzel
przeznaczony do konturowania twarzy za pomocą bronzera, różu i rozświetlacza.
Wykonany został z włosia syntetycznego, trójkolorowego. Trzonek wraz ze skuwką
mierzy 15 cm, zaś długość włosa poprzez cieniowanie waha się między 2 cm, a 3.3
cm. Skuwka od strony włosia jest lekko spłaszczona, z czego wynika ostateczny
kształt pędzla.
Długość włosia jest zróżnicowana,
bo nie dość, że pędzel ścięty jest po skosie od góry, to dodatkowo jest również
wycieniowany po bokach. Dzięki temu możemy konturować twarz oraz od razu
rozcierać naniesione produkty, by uzyskać delikatniejsze przejścia.
Co więcej, możemy go używać do
trzech produktów przy jednym podejściu. Nie ma konieczności zakupu dwóch innych
pędzli, by dodatkowo nakładać nimi sam róż bądź sam rozświetlacz. Wystarczy, że
górną stroną pędzla (skośną) nałożymy bronzer, boczną róż, a najdłuższą pionową
rozświetlacz.
Pędzel jest naprawdę bardzo miękki,
a przy tym dobrze zbity – na pierwszy rzut oka widać, że włosie jest naprawdę
gęste i jest go dużo. Nakładając nim bronzer ma się wrażenie, że pędzel pracuje
za nas – poprzez idealne ukształtowanie włosia oraz swoją wielkość świetnie
wpasowuje się w przestrzeń tuż pod linią kości policzkowej, a nad linią żuchwy.
Dzięki niemu jesteśmy w stanie osiągnąć zarówno bardziej precyzyjny kontur
(używając go zgodnie z kształtem), jak i delikatniejszy półcień (trzymając go
lekko pod skosem i dodatkowo rozcierając).
W przypadku tego pędzla na
początku wypadło z niego kilka włosków, ale nie była to zatrważająca ilość
(około 5 sztuk) i po mniej więcej trzech dniach wszystko się ustabilizowało.
Pędzel dobrze się czyści. Zaraz po upraniu, gdy jest jeszcze mokry trzeba nadać
mu pierwotny kształt, ponieważ nieco się odkształca. Chodzi tu głównie o włoski
przy brzegach, które mogą stać się bardziej odstające.
Podsumowując: to bardzo dobry
pędzel w przystępnej cenie (ok. 30 zł na stronie Lady Makeup), który sprawdzi się dobrze zarówno u
początkujących do celów własnych, jak i zaawansowanych, by używać go w pracy na
innych.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz