Na jakiś czas odłożyłam prowadzenie bloga
i skupiłam się na sobie. Brak czasu i zabieganie sprawiały, że niestety
musiałam wybierać między kilkoma wariantami odpoczynku, z których wykluczyłam
na moment prowadzenie bloga. Ale teraz wracam, wszelkie sprawy pozałatwiane,
więc nic nie powinno odciągnąć mnie od testowania i recenzowania.
Ostatni post tyczył się testów, na które
czekałam. I doczekałam się tylko tego z Everydayme. Z Ofeminin.pl problem
dotyczył właściwie nie wiadomo czego – albo błędu w adresie (z ich strony),
albo po prostu paczka zaginęła w akcji, pochłonął ją Cthutlu – no zabijcie
mnie, ale nie wiem. Niespodzianką więc było dla mnie otrzymanie paczki od tego
portalu jakieś 3 miesiące po teście owego podkładu, w której – a jakże! –
znajdował się ów podkład, a także książka oraz film (dwa ostatnie nie
najwyższych lotów). Wnioskuję, że był to prezent w ramach ich programu
eksperckiego, w którym zbiera się punkty, aczkolwiek nie mam pewności, ponieważ
paczka nie zawierała żadnych informacji.